września 06 2008
Puchar Polski i Mistrzostwa Warszawy 2008
W tym roku pogoda dopisała, chociaż w pierwszym dniu zawodów trochę wiało.
Konkurencja również dopisała.
W szczególności na uwagę zasługiwała amerykańska łódź “Cobalt” z silnikiem 496 Magnum. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się potężny, modyfikowany przez właściciela silnik o pojemności 8,1 litra i ogromnej sięgającej ponad 500 KM mocy.
Ciężko było, ale mimo silnej konkurencji Mike obronił wszystkie zeszłoroczne tytuły mistrzowskie a to wszystko dzięki świetnie przygotowanej łodzi.
Dodam, że w tegorocznych startach łódź Mike’a nosiła na burcie logo sponsora.
![]()
A oto sam moment wręczenia pucharów.
![]()
Na trzeciej fotce Mike, za nim Jego Nawigator oraz zdobyte Puchary w towarzystwie “Coca-Coli zwycięstwa”
Poniżej kilka fotek z rozegranych biegów.
![]()
Pole startowe, zawrócić już nie można, zmienić kursu też nie. Widać jednak nerwowe “poszukiwania” najlepszej pozycji do startu.
![]()
Kilka sekund przed sygnałem do startu Mike wpływa na pole startowe i na bojkach startowych zajmuje jeszcze trzecią pozycję.
![]()
Jednak już chwilkę później………
![]()
Na linii mety ręka podniesiona w górę w geście zwycięstwa.
Zdarzyły się również przykre niespodzianki. Otóż na torze wyścigów łodzi mknących z prędkością powyżej 100 km/godzinę pojawiły się jednostki któych tam nie powinno być.
![]()
Za odpowiednie zabezpieczenie toru bezpośrednio odpowiada organizator. Tym razem nie popisał się. Całe szczęście, że nie doszło do ……..!
Zibi